Home
Agu
25 September 2009 @ 12:00 am
...  
Teraz już się nie boje.


Teraz jestem przerażona.


Byle przeżyć ten rok. Potem będzie z górki.
 
 
Current Mood: sick
 
 

Advertisement

 
Agu
20 September 2009 @ 07:55 pm
...  
Czuję jak powoli ucieka ze mnie całą energia. Nie chce mi się jechać do Poznania. Najzwyczajniej w świecie nie chcę mi się i bądź co bądź, ale trochę się boje. Jeśli do stycznia nie znajdę pracy, którą będzie można jakoś pogodzić ze studiami, to mogę wracać. Biorąc pod uwagę, że ostatnio WSZYSTKO się pierdoli, wracam do Bytomia w styczniu. Najchętniej położyłabym się do łóżka i spała co najmniej do przyszłego roku... Tyle rzeczy do zrobienia i tak mało czasu. Jakoś to będzie???
Dostałam silnej reakcji alergicznej na jaechuny, mimo iż byłam święcie przekonana, że takie alergie trzymają się ode mnie z daleka. Mam ohydną swędzącą wysypkę z wielkimi ropnymi bąblami, które pękają i szczypią jak się je drapie. A ja tak drapie i drapie i babram się w tej ropie (obrazki jak z Dirowego teledysku).

Idę "poprawić" sobie humor Texhnolyze.

Dobranoc...

PS: Chyba jestem chora :/
 
 
Current Mood: sick
 
 
Agu
26 August 2009 @ 08:29 pm
...  
Niech ktoś już zrobi koniec września. Wszyscy będą wiedzieć na czym stoją i będzie jedno albo dwa zmartwienia mniej. I czy wszystkim nie może się jakoś po ludzku zacząć układać?!? Mam wrażenie, że coś chce, żebyśmy zawsze miały jakieś zmartwienia. Życie... Byle do weekendu. A przed weekendem na dwa dni do pracy. Zajebiście.

Dla osłody pedalska-różowo-IrDowa watra cukrowa ufundowana przez panią M.

Image Hosted by ImageShack.us


Smacznego...
 
 
Current Mood: determined